Uffff.. wlasnie przerobilam z JM cala lekcja pt “Balance Sheet dla opornych” po czym na sam koniec radosnie mu oswiadczylam, ze moze za 2, 3 projekty cos z tego zrozumiem:)JM tylko westchnal i stwierdzil, zebym nie wpychala nos w audyt finansowy i wtedy bedzie dobrze :)) Cale szczescie nikt ode mnie nie oczekuje tej wiedzy wiec chodze i mecze wszystkich a oni potulnie robia potrzebne mi obliczenia ;)))
5 maja 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz