1 maja 2009

fascynujace zadania biurowe

No a apropo “fascynujacych zajec” to od wczoraj zbieram informacje o firmie WIDMO doslownie. Ktos z zarzadu przyslal maila pt; czy ktos cos wie, czy ktos cos slyszal…” no i oczywiscie spadlo szukanie informacji na mnie i TG - bo przeciez aqusition MUSI cos wiedziec. Firma istnieje pod kilkoma nazwami, nie ma po niej prawie zadnego sladu w necie.. nie moza dosjsc do powiazan finansowych i zaleznosci, bo wszystko to co znajdujesz jest sprzeczne! W koncu wydalam pieniadze firmy (na nazwisko TG :))), zeby kupic bezwartosciowy raport z netu . No i jeszcze sie okazlo, ze ja klikajac na rozne rzeczy w tym raporcie dokupilam kilka kolejnych bezwartosciowych informacji. Ta strona tak dziala, ze masz mozliwosc klikniecia i bez ostrzezenia przekierowuje Ciebie na strone, na ktorej masz informacje,ktore kupilas!!!!!! TG podszedl do tego bardzo spokojnie, bo jak sie spytalam o co chodzi z tym “awaiting pricing confirmatiom” to tylko powiedzial, ze nastepnym razem kupuje na swoje inicjaly :)))).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz