4 maja 2009

Echh.. my kobiety...

Dzisiaj rano jechalm do pracy i radosnie jak zwykle przejechalam czerwone swiatlo i przemknelam bezczelnie przed autobusem. Na moje nieszczescie nie zauwazylam policji stojacej na przeciwko. MEGA..powtarzam… MEGA przystojny Policjant mnie zatrzymal. Juz myslalm, ze dostane swoj pierwszy manadat w tym kraju. Mysle wiec, ktora “bieda mine” zastosowac (chociaz mnie wszysycy ostrzegali, ze tutaj z policjantami sie w dyskusje nie wchodzi) a on do mnie mowi: ”Please, please be careful.. it is very slippery today”. No…., zadna kobieta mi nie powie mi, ze by nie zmiekla kiedy mega fajny facet cos takiego na sam poczatek dnia powie! Ja w kazdym razie z mega ogromnym usmiechem na twarzy dojechalam do pracy.. tak, tak wiem…my kobiety jestesmy porabane!;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz