Nie uwierzycie co sie stalo :)))
Lece dzisiaj do Polski!!!!!!!
Tak, tak.. wczoraj okazalo sie, ze mamy spotkanie w jakiejs zapadlej dziurze (o tym zaraz) i TG przylatuje w srode do Warszawy a ja lece dzisiaj wieczorem i spotkam sie z Ola!
Tak wiec zamiast w niedziele wieczorem, bede w Gdansku juz w piatek wieczorem.. Strasznie sie ciesze!!!!!!!
TG zasluzyl na jakis drobny prezent bo to byl jego pomysl, zebym wczesniej leciala.
A bylo to tak: rano sie mu poskarzylam ,ze przez moj glupi grafik lotow nie spotkam sie z Ola bo ona nie ma jak przyjechac do Gdanska. Po poludniu okazalo sie, ze mamy to spotkanie w PL. TG mi powiedzial, ze jak chce moge poleciec dzisiaj popoludniu i sie spotkac z Ola a on doleci w srode!!!!
Tak wiec odbieram go z lotniska w srode i jedziemy do jakiejs zapadlej dziury.
Rewelacja roku to taka, ze z Amsterdamu mozna doleciec do Wawy w 2 hrs, ale z Aleksandrowa do Gdanska trzeba sie tluc po Polsce z przesiadkami min. 4-5 godzin! (Sa jakies bezposrednie pospieszne..tez wolne i zadko). ALe czego sie nie robi dla pobytu w domu:))) HURRA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz