apropo “rewelacyjnej obslugi klienta” w tym kraju dobrobytu to napisze jak w sobote spedzilam 2 godziny w sklepie z telefonami.
Koles po prostu nie potrafil umowy do komputera wprowadzic! Ja mu po 5 minutach powiedzialam co jest nie tak, ale on sie upieral, ze data, ktora wpisal jest prawidlowa (hmm bardzo ciekawe jak mozna sie upierac, ze cos jest prawidlowe, skoro masz pole do wpisania “wazne do” i wpisujesz date wsteczna????!!!!). Gosc wpierw wstukiwal wszystko od nowa chyba z 10 razy po czym jak dalej nic nie dzialalo to zaczal dzwonic po infoliniach! W koncu ktos mu powiedzial, ze ta data jest zla (&#$&#^$&) i po 2 godzinach wyszlam z umowa i telefonem! No comment…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz