22 maja 2009

luzne babskie blabla

Probowalyscie kiedys powtorzyc ulozenie fryzury, ktora nam fryzjer za gigantyczne pieniadze zaserwowal?
Ja probowalam:) Moja fryzjerka nawet zrobila mi caly wyklad jak powinnam
suszyc wlosy i jak je potem prostowac wiec wczoraj stwierdzilam, ze chce uzyskac te bajeczny wyglad i ponad godzine meczylam sie z szuszarka i prostownica.
Efekt..hmmm, nawet w 30% nie ma takiego, ktory uznalabym za porzadany!:)))
Stwierdzilam, ze nie warto marnowc godziny dla takich miernych rezulatatow jak po 15 minutach
wyjdzie mi prawie to samo;))
Szkoda tylko, ze wydaje gruba kase na efekt "do pierwszergo mycia".. echhhh

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz