7 maja 2009

Jestem psuj

Okazalo sie, ze przepis na zepsucie zmywarki jest mega prosty. Mianowicie NIE NALEZY jej uzywac. Wczoraj moj landlord on i moja landlord ona ponad polgodziny nad moja nieszczesna zmywarka stali i debatowali. Poruszali wszystkim co sie dalo i o cudzie zmywarka zadzialala! Nastepnym razem zanim spanikuje, ze znowu cos napsulam wpierw zaczne krecic wszystkim co sie da :) W kazdym razie mam zalecenie CODZIENNIE uzywac zmywarke, wlasnie po to zeby omijac tego typu problemy. Oczywiscie nie zamierzam tego robic bo co - mam niby dwa talerze zmywac?? Pomijam fakt oszczednosci energii i wody…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz