6 maja 2009

Jestesmy uzaleznieni od maszyn.. czyli jak zdezorganizowac miasto szybko i skutecznie

Postanowilam pojsc po jakies zakupy. Zanim udalam sie do sklepu, potrzebowalam wyciagnac gotowke z bankomatu. Proste, prawda?:) Wrecz banalne - ale tylko i wylacznie wtedy kiedy bankomaty ING w miescie dzialaja! W centrum jest ich zdecydowana wiekszoc (chyba po przejeciu postbanku wszystko zmienili na pomaranczowe logo ING). Pech chcial, ze maja jakas usterke I ZADEN z nich nie dziala. Zrezygnowana polazlam na plac Dam do Rabobanku. A tam kolejka przynajmniej na 30 osob do bankomatu!!! W ABN Amro to samo!!! Olalam i stwierdzilam, ze zaplace karta, a o gotowke pomartwie sie pozniej!;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz