Po kilku miesiacach nieobecnosci odwiedzil nas dzisiaj nasz kolega z Irlandii.
Jak zwykle popisal sie nasz holenderski Dyrektor Finasowy: Zamiast grzecznie sie przywitac, spojrzal na kolege i stwierdzil „Och.... chyba Ci sie ostatnio sporo przytylo” ...
18 stycznia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tego rodzaju bezpośredniość to nie tylko holenderska specjalność. Mnie się w Holandii też troche przytyło, co kochani rodacy w ojczyźnie z wielka radością przyjęli (może jej się i powodzi, ale przynajmniej się gruba zrobiła) i nie omieszkiwali mnie o tym informować na każdym kroku.
OdpowiedzUsuń