22 czerwca 2009

Expact wybiera sie na holenderska wies.

Kolejny weekend i kolejne spostrzezenia zyciowe. Tym razem postanowilam oderwac sie od miejskiego zycia i spedzic spokojny weekend na wsi. Odwiedzilam znajoma w odleglym zakatku Holandii. Ktos wspomnial, ze to poczatek swiata, ja jednak twierdze, ze to musi byc jego sam koniec!

Oswiadczam, ze jezeli ktos mi jeszcze raz przypomni jakie mam szczescie, bo mieszkam w Holandii bo to jeden z najbogatszych krajow na swiecie to ja osobiscie zaprosze ta osoba na holenderska wies! Ulice sa moze w lepszym stanie niz nasze (co nie jest zadnym wyczynem patrzac na stan naszych drog) ale niektore domy przypominaja tekturowe domki dla lalek i sa w takim stanie, ze nawet nasze babcie by do nich nie weszly!

21 czerwca 2009

Walka z dentysta story cd...

Kiedys uslyszalm genialne zdanie: "you win some, you loose some, you move on"...

Win some: mam tymczasowa plombe! Dentysta mnie przyjal, stwierdzil, ze marchewka to jednak narzedzie zbrodni bo tak popisowo zlamalam zeba, ze teraz tylko moge sobie korone wstawic!

Koszt korony w Amsterdamie ok 450 EUR!!!

Loose some: Sprawdzilam i niestety korony w Polsce nie zrobie bo nie ma absolutnie zadnej mozliwosci, zeby sie czasowo z tym wyrobic. Moje ubezpieczenie w Holandii niby pokrywa czesc kosztow leczenia stomatologicznego ale jak to bywa z ubezpieczycielem - dobrze jest jak placisz skladke, ale jak juz zaczniesz sie domagac zwrotu kosztow to dostajesz "zgrabne" pisemko z milionami powodow dlaczego rekompensata Ci sie nie nalezy! Po wstawieniu tymczasowej plomby wyslalam fakture do ubezpieczyciela i.....ide dzisiaj do dentysty bo zgodnie z tym co twierdzi ubezpieczyciel faktura, ktora dostalam jest zle oznaczona! Jezeli dentysta mi faktury nie wymieni to bede sie zastanawiac czy moja tymczasowa plomba wytrzyma pol roku, do dluzszego swiatecznego pobytu w Polsce bo nie ma mowy, zebym im pelna kwote leczenia tutaj zaplacila!

Nie pozostalo mi nic innego jak move on :)

17 czerwca 2009

Podroze ksztalca… szkoda, ze nie nas wszystkich

Wlasnie wrocilam z podrozy sluzbowej z moim szefem. Zatrzymalismy sie w jednym z lotniskowych hoteli w Mediolanie. Nie bylo szansy na obiad na miescie wiec udalismy sie do hotelowej restauracji. Niestety w podobnej sytuacji znalezli sie inni goscie hotelowego przybytku wiec restauracja byla przepelniona do granic mozliwosci. Na stolik trzeba bylo poczekac wiec zdecydowalismy sie wypic drinka w barze. Na ten sam pomysl wpadla dwojka Amerykanow, ktora stanela obok nas i zaczela nas zagadywac. Moj szef mieszka w Stanach wiec po standardowym bla bla gdzie, w jakies dzielnicy kto mieszka w koncu i ja doczekalam sie pytania skad jestem. Mowie wiec, ze jestem Polka ale mieszkam i pracuje w Amsterdamie.

Dwojka Amerykanow wpierw zamilkla, po czym wymienila miedzy soba szybko dwa zdania i w koncu jeden z nich spojrzal sie na mnie i sie pyta „a ten Amsterdam to gdzies kolo Holandii?”

No i jak tutaj sie nie czepiac ich „obycia i wiedzy”, no jak?:)

5 czerwca 2009

Banalna sprawa - dentysta..

... malo przyjemna ale banalna w.. Polsce, niestety okazuje sie, ze juz nie taka prosta w Amsterdamie!

.. Wczoraj zlamalam zeba (podobno marchewka to samo zdrowie -> niech mi to teraz ktos powie patrzac na moj zebaty usmiech:>)! Sam fakt, jest niemily ale najgorsze jest to, ze praktycznie niemozliwe jest umowienie sie do dentysty w tym kraju! Spedzilam ponad 2 godziny dzwoniac do wszystkich gabinetow z ksiazki telefonicznej i wszedzie slyszalam to samo zdanie: ze sa oblozeni w 100% i nie przyjmuja nowych pacjentow (jak jakies nagranie – przysiegam)!! Ja wczesniej slyszalam, ze jest za malo stomatologow w Amsterdamie ale nie zdawalam sobie sprawy, ze nalezy liczyc na cud, zeby sie gdziekolwiek umowic. W koncu ktos sie nade mna zlitowal (chyba uslyszal juz moja desperacje w glosie) i podal mi jakis numer ratunkowy. Zadzwonilam tam i dostalam kolejny numer (sic!) gabinetu, ktory ma w tej chwili dyzur. Udalo mi sie umowic dzisiaj na 15.30!
Pomijam fakt, ze nie dosc, ze zab mnie boli to w tak zwanym rozwinietym kraju nie moge sie do zadnego lekarza na wizyte zapisac!
Aaa.. pani z recepcji mnie poinformowala, ze wizyta kosztuje min.. 150 EUR, ktore powinnam miec przy sobie!
Bez komentarza...