... a listonosz je zanosi do sasiadow!
I to wcale nie przez pomylke. Zwyczajem w Holandii jest to, ze jezeli listonosz nie zastanie Ciebie w domu to nie odniesie przesylki na poczte tylko podrzuci ja obok do sasiadow, a Tobie zostawi powiadomienie, ze przesylka znajduje sie pod numerem ...
Co na poczatku mi sie podobalo bo zaoszczedzalo mi czas potrzebny na wycieczke na poczte to jeszcze chronilo mnie przed zwalnianiem sie z pracy bo poczta oczywiscie otwarta jest w godzinach biurowych wiec dla pracujacych smiertelnikow jest przybytkiem raczej niedostepnym.
Niestety problem pojawia sie gdy paczka znajduje sie u sasiadow, ktorych notorycznie nie ma! Tydzien zabralo mi odebranie przesylki, a sasiedzi maja nowa wydeptana sciezke do ich domu.
W tym wypadku moja fatyga na poczte bylaby jednorazowa i przyjemniejsza.
9 września 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz