Wypielam sie na holenderska sluzbe zdrowia i postanowilam zeba wyleczyc za 1/4 ceny w Polsce. Czas mocno dzialal na moja niekorzysc wiec prosto z lotniska mialam sie udac do dentysty.
Mialam...... bo niestety nie dane mi bylo wyleciec z Kolonii na czas. Powod: PTAK wlecial do silnika i go uszkodzil. Naprawianie usterki trwalo kilka godzin a my tkwilismy na lotnisku czekajac na jakakolwiek informacje.
Wizzair sie nad nami ulitowal bo dostalismy kupon na 4 EUR (nie wystarczylo nawet na kawe i kanpke wiec musialam do tego doplacac juz z wlasnej kieszeni) i informacje, ze kwota vouchera jest wprost proporcionalna do wielkosci opoznienia (kij z tym, lekarz juz na mnie nie poczekal!), a na oslode doczytalam, ze mam prawo do zwrotu kosztow za dwa polaczenia telefoniczne....
3 lipca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz